Ciasta czekoladowe · Ciasta z owocami

Czekoladowa szarlotka z budyniem…

IMG_0366

Jabłka i czekolada to dwie rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie jesieni. Właściwie nie wyobrażam sobie żadnej pory roku bez nich, ale wiecie, co mam na myśli ;P Jabłka jemy w ogromnych ilościach (czekoladę w sumie też ;) i są to chyba jedyne owoce, bez których nie wyżylibyśmy długo. Piotrek pakuje je do pracy, odsuwając po kryjomu na bok gruszki, których jakoś nikt poza mną nie chce jeść, Zuzia zajada się nimi, odpoczywając po przedszkolu, a ja podgryzam, gdy mam ochotę coś pochrupać, a czekolady akurat już nie ma ;P

Przy całym tym naszym zamiłowaniu do jabłek, szarlotki piekę dość rzadko. Dlatego oczywiście, że jakoś nigdy tych jabłek na ciasto nie wystarczy. Jeszcze ich dobrze nie ułożę w koszyczku na stole, a już zaczynają znikać :) Tym razem jednak kupiłam ich tyle, że pół kuchni zastawiłam i zwyczajnie nie było szans, żeby nie zostało choć trochę na szarlotkę.

Przyznam szczerze, że po raz pierwszy piekłam szarlotkę z budyniem, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Okazało się, że to bardzo przyjemne, i jakże proste, urozmaicenie ciasta. Półkruche czekoladowe ciasto wspaniale kontrastuje z jasnym budyniem, który otula mięciutką, waniliową kołderką warstwę jabłek. Całość nie jest zbyt słodka i świetnie się ze sobą komponuje. Do tego ładnie wygląda i dobrze się kroi. Czegóż chcieć więcej?

Polecam :)

IMG_0374a

*przepis Piotra Kmiecia z „Gotuj krok po kroku” nr 10/2015

Składniki na ciasto:

  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 375g niesolonego masła (w oryginale margaryna) w temperaturze pokojowej
  • 4 duże żółtka

Wypełnienie:

  • około 1 i 1/2 kg jabłek (najlepiej twardych, kwaskowatych)
  • 2 łyżki bułki tartej wymieszane z 2 łyżkami cukru
  • 2 opakowania budyniu waniliowego na 0,5l mleka
  • 750ml pełnego mleka

Wykonanie:

Dużą prostokątną formę wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia.

Mąkę wymieszaj z kakao oraz proszkiem do pieczenia i przesiej na stolnicę lub do dużej misy. Wmieszaj cukier. Dodaj pokrojone w niedużą kostkę masło oraz żółtka i zagnieć jednolite ciasto. Następnie podziel je na dwie równe części: jedną owiń szczelnie folią spożywczą i włóż do lodówki, drugą podziel raz jeszcze na dwie, trzy mniejsze części i zamroź.

Jabłka umyj dokładnie, obierz ze skórki i pokrój w talarki.

Po około 30 minutach wyjmij ciasto z lodówki i wylep nim przygotowaną wcześniej formę. Na wierzchu rozłóż jabłka i oprósz je bułką tartą wymieszaną z cukrem.

Ugotuj budynie. Rozmieszaj proszek budyniowy z 250ml zimnego mleka, a pozostałe 500ml zagotuj, dodając w razie potrzeby cukier. Wlej mieszankę budyniową na wrzące mleko, cały czas mieszając, aż budyń zgęstnieje. Gotowy wylej na posypane bułką jabłka.

Zamrożone wcześniej ciasto zetrzyj na grubych oczkach tarki i rozsyp równomiernie na budyniu.

Piecz całość w temperaturze 180°C przez około 50 minut. Wystudź w formie.

Smacznego :)

IMG_0372

Reklamy

17 thoughts on “Czekoladowa szarlotka z budyniem…

  1. Zrobiłam, po fakcie zorientowałam się ze w cieście nie ma cukru, kruszonka bez cukru smakuje jak piach. Przepis super ale trzeba do ciasta zdecydowanie dodać cukier

    Lubię to

    1. Oj kurcze, faktycznie! Oczywiście cukier w przepisie jest, ale go nie dopisałam :( Bardzo mi przykro, że przez mój błąd ciasto nie udało się :( Dzięki wielkie, że zechciałaś o tym napisać, zaraz to poprawię.
      Pozdrawiam

      Lubię to

  2. Bardzo dziekuje za ten przepis. Ciasto kruche nigdy nie wyszlo mi takie pyszne. Bardzo ciezko przestac na jedny kawalku. Rewelacja!

    Lubię to

  3. Spróbowałam, wykonałam i … się zakochałam ;) Bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem :) Szarlotka wyszła przepyszna :)

    Lubię to

  4. POEZJA! Piekę po kilka słodkości tygodniowo i nie wiem jak to się stało, że szarlotka w takim wydaniu nie zagościła u mnie w domu. Ja na takim cieście robię sernik :) Również polecam :) A teraz uciekam, może załapię się na jeszcze jeden kawałeczek, bo mimo że nie zdążyła jeszcze ostygnąc to już prawie pół blachy znikło :) Pozdrawiam :)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s