Ciasteczka

Czekoladowo-miętowe oczka…

Nadeszły bardzo dobre dni – ciocia przyjechała do nas na trochę i Zuzia chwilowo nie potrzebuje mamy (no może tylko do usypiania, bo tu mamy nikt na razie nie zastąpi). W ciągu dnia jednak dziewczyny szleją, urządzają koncerty na wszelkiego typu sprzętach domowych i bawią się w księżniczki, a ja kręcę się po kuchni, delektując… Czytaj dalej Czekoladowo-miętowe oczka…