Boże Narodzenie · Jak zrobić, czyli rady i porady

Zakwas z buraków…

Ponieważ jestem wielką fanką ułatwiania sobie życia, przed każdą niemal okazją typu impreza rodzinna czy święta robię plan i staram się znaleźć jak najwięcej potraw oraz dekoracji, które mogę przygotować zawczasu, dzięki czemu mam mniej stresu już przed samym wydarzeniem. Zwłaszcza teraz w grudniu, przed zbliżającym się wielkimi krokami Bożym Narodzeniem,staram się być jak najlepiej… Czytaj dalej Zakwas z buraków…

Boże Narodzenie · Serniki · Wielkanoc

Sernik z kratką…

Ponieważ już właściwie weekend, a ja nie tylko uporałam się z masą pracy, którą miałam na ten tydzień zaplanowaną, ale nawet zaczęłam powoli przedświąteczne porządki (tak, zaczynam dość wcześnie, bo i listę mam długaśną), dziś robię sobie wolne i zamierzam spędzić dzień z książką, herbatką i serniczkiem :) Sernika nie było u nas już baaardzo… Czytaj dalej Sernik z kratką…

Boże Narodzenie · Ciasta z owocami · Pierniki i pierniczki

Piernik z jabłkiem…

Wiem, wiem – piernik w środku lata?? Ale właściwie dlaczego nie? Ja osobiście pierniki bardzo lubię, a ich aromat, choć tak mocno związany ze świętami, choinką i śniegiem za oknem, przywodzi mi na myśl upalne letnie dni, nieustanne bzyczenie pszczół i pikniki w parku. I nie wiem, czy można sobie wymarzyć lepsze ciasto do wieczornej… Czytaj dalej Piernik z jabłkiem…

Boże Narodzenie · Jak zrobić, czyli rady i porady

„Oszroniona” żurawina…

Dekoracje z żurawiny w takiej zimowej odsłonie są ostatnio bardzo popularne. I nic dziwnego, gdy nie tylko idealnie pasują do świątecznych wypieków, ale też wyglądają wprost przecudnie ułożone z pozoru beztrosko na wierzchu tortu, babeczek lub sernika :) Przygotowanie takiej uroczej, jadalnej dekoracji nie jest trudne, choć warto znać kilka sztuczek, by nie skończyć operacji… Czytaj dalej „Oszroniona” żurawina…

Boże Narodzenie · Pierniki i pierniczki

Pierniczki imbirowe…

W zasadzie miałam już więcej pierniczków nie piec, ale cóż – po poprzednich nie ma już śladu, nawet nieliczne piernikowe anioły, które jakimś cudem nie zostały zjedzone przed zawieszeniem na choince, powoli znikają w niewyjaśnionych okolicznościach ;) Tak więc chcąc nie chcąc zakasałam rękawy i, ku ogromnej uciesze Zuzi, zabrałam się za pierniczki po raz… Czytaj dalej Pierniczki imbirowe…