Ciasteczka

Ciasteczka węgielki…

IMG_0728

Najlepsze, ale to n-a-j-l-e-p-s-z-e ciasteczka, jakie jadłam od dłuższego czasu. Upiekłam je głównie ze względu na nazwę, która strasznie mi się podobała i idealnie wpasowała się w jesienne klimaty za oknem, ale już po pierwszym kęsie wiedziałam, że to musiało być przeznaczenie ;)

Węgielki to mocno czekoladowe ciastka, które przy pieczeniu wytwarzają błyszczącą, chrupiącą skórkę, podczas gdy w środku pozostają mięciutkie, wilgotne i rozpływające się w ustach. Właściwie są czymś pomiędzy ciasteczkami, brownies a musem czekoladowym. Wypełnione kawałkami orzechów włoskich i czekolady oraz oprószone obficie kakao nie tylko smakują niesamowicie, ale też tak uroczo wyglądają, że naprawdę trudno się im oprzeć. Oj, ciężko poprzestać na jednym :)

Polecam :)

*przepis z książki „The Great British Bake Off. Celebrations”

Składniki na około 15 – 20 ciasteczek:

  • 200g gorzkiej czekolady 70% kakao
  • 50g niesolonego masła
  • 2 jajka
  • 150g jasnego cukru muscovado
  • 25g mąki pszennej
  • 10g ciemnego kakao
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • 75g ciemnej czekolady, z grubsza posiekanej
  • 75g posiekanych orzechów włoskich
  • kakao do oprószenia

Wykonanie:

Czekoladę posiekaj i umieść razem z masłem w żaroodpornej miseczce nad rondelkiem z gotującą się wodą. Rozpuść, mieszając od czasu do czasu, po czym odstaw do przestygnięcia.

Jajka ubijaj z cukrem, aż będą miały konsystencję musu i osiągną tzw. ribbon stage, czyli do momentu, gdy ociekająca z mieszadeł miksera piana, będzie spływać do misy pozostawiając ślad na powierzchni pozostałej w misie masy. Dodaj przestudzoną czekoladę z masłem i zmiksuj dokładnie.

W międzyczasie przesiej do mniejszej miski mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz sól. Dodaj posiekane orzechy oraz czekoladę i wymieszaj. Następnie wsyp wszystko do masy jajeczno-czekoladowej i wmieszaj ostrożnie szpatułką.

Masę wykładaj na blachę wyłożoną papierem do pieczenia za pomocą łyżki, pozostawiając spore odstępy, żeby ciasteczka mogły wyrosnąć. Nakładaj około łyżkę masy na ciastko, nie formując ich zbyt dokładnie, bo przecież mają wyglądać jak węgle :)

Piecz w temperaturze 180°C przez około 12 minut, aż ciastka wyrosną i wytworzy się na nich błyszcząca, popękana skórka, ale w środku wciąż będą nadal płynne. Wyjmij z piekarnika i, pomagając sobie dwiema małymi szpatułkami lub nożykami do masła, zgnieć je nieco na bokach, formując je na podobieństwo kawałków węgla. Uwaga, jeszcze płynna czekolada w środku może poparzyć!

Pozostaw ciastka na blasze przez kilka minut, by nieco zastygły, po czym oprósz obficie kakao i przenieś ostrożnie na kratkę do wystudzenia.

Przechowuj szczelnie zamknięte do pięciu dni.

Smacznego :)

IMG_0660

Advertisements

17 thoughts on “Ciasteczka węgielki…

  1. Od razu zwróciły moją uwagę na Instagramie, cudne są :) Widać od razu, że dobre, mają w sobie to niewymuszone, kulinarne piękno, którego nie trzeba poprawiać żadnymi polewami ani posypkami :)

    Lubię to

    1. Wyglądają niepozornie, ale zaskakują smakiem i przede wszystkim niesamowitą, kremową konsystencją. Upiekłam je głównie ze wzglęgu na ciekawą nazwę, a po pierwszym kęsie zakochałam się bez reszty :) I zjadłam sama prawie wszystkie, tak mi posmakowały 😅

      Lubię to

    1. Ja natknęłam się na nie całkiem przypadkiem :) Gdyby nie nazwa, być może nawet nie zwróciłabym uwagi, a tymczasem okazały się fantastycznym wypiekiem :) Spróbuj, są super! :)

      Lubię to

  2. Są super! Już się zakochałam, to nie pierwszy przepis, który testuję z Twojej strony i jestem zachwycona! Z pewnością nie jest on ostatnim testowanym przepisem ;) Serdecznie pozdrawiam i życzę samych słodkości :D

    Lubię to

    1. Och, aż mi się zamarzyło upiec je znowu :) Prawda, że są pyszne? :)
      Cieszę się, że przepisy przypadają Ci do gustu i mam nadzieję, że uda mi się nie zawieść dalszych oczekiwań ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Lubię to

      1. Są przepyszne i bardzo proste w wykonaniu. Z pewnością będę piec je często :)
        Pozdrawiam ;)

        Lubię to

  3. Gosieńko, przepyszne te ciasteczka! Upiekłam je z myślą o słodkim prezencie dla koleżanki i nim się obejrzałam, sama wszystkie pożarłam ;) Musiałam upiec druga porcję. Jeżeli pozwolisz, podkradnę przepis na Skumbrie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s