Bez miksera · Muffiny i babeczki

Muffiny z jabłkiem i jeżynami…

IMG_7733

Piotrek wypatrzył wczoraj w jednej z moich nowych książek przepysznie wyglądające muffiny z jagodami i prosił, żebym mu takie upiekła. Niestety jagód w domu nie miałam, więc obiecałam mężowi takie muffiny, gdy tylko kupię jagody lub borówki. W lodówce czekał za to koszyczek soczystych jeżyn, dzięki czemu słodki podwieczorek nas nie ominął :) Kilka minut i po domu rozszedł się cudowny zapach owoców i cynamonu, a do kawy zajadaliśmy muffiny jabłkowe z jeżynami.

Muffiny są mięciutkie, wilgotne dzięki owocom i bardzo aromatyczne; wspaniałe za równo zaraz po upieczeniu, jak i dnia następnego. Chociaż wyglądają niepozornie, bardzo przyjemnie Was zaskoczą, obiecuję :)

Polecam :)

IMG_7726

* przepis z „Simply Baking” Sybil Kapoor, z małymi zmianami

Składniki na 12 muffinów:

  • 115g niesolonego masła
  • 115g jasnego cukru muscovado
  • 150ml mleka
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 1 jabłko
  • 250g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 85 – 100g jeżyn

Wykonanie:

Masło umieść wraz z cukrem w rondlu i podgrzewaj, aż się rozpuszczą. Odstaw do lekkiego przestygnięcia. Dodaj mleko oraz roztrzepane jajka, wymieszaj dokładnie.

Jabłko zetrzyj na tarce o grubych oczkach (wraz ze skórką) i dodaj do mieszanki z mlekiem. Wymieszaj dokładnie.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oraz cynamon wymieszaj i przesiej do dużej miski. Dodaj jeżyny i przemieszaj ostrożnie. Na koniec dodaj mokre składniki z jabłkiem i wymieszaj krótko łyżką lub szpatułką, tylko do połączenia.

Formę na muffiny wyłóż papilotkami i równo rozdziel pomiędzy nie ciasto. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170°C i piecz przez około 20 – 25 minut, aż wyrosną i będą sprężyste w dotyku. Wyjmij, pozostaw przez kilka minut w formie, po czym przełóż na kratkę do wystudzenia lub podawaj jeszcze lekko ciepłe.

Przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego :)

IMG_7732

IMG_7722

Reklamy

9 thoughts on “Muffiny z jabłkiem i jeżynami…

    1. Nie zniknęłam, nie zniknęłam :) Od trzech dni mam dostęp do internetu tylko na telefonie, bo jacyś technicy pracują na osiedlu, a do tego miałam mały projekt do zrealizowania. Mam nadzieję, że po niedzieli wrócę już z nowymi wpisami i znów będzie mnie pełno na blogu ;) A tymczasem życzę Ci kochana wspaniałej niedzieli :) Dobrze wiedzieć, że ktoś tęskni ;)

      Polubienie

      1. Dzięki Gosiu :). Niedziela była całkiem, całkiem :). I żebyś wiedziała, że lubię Cię odwiedzać :). Pewnie to zauważyłaś :) ? Mama nadzieję :). Jest tylko mały problem, a może i więcej, niż mały, – mój mąż w ubiegły poniedziałek zapowiedział, że kończy ze słodkościami :(. I co ja biedna mam począć :) ? Przecież nie będę piec w mini foremkach, a jak zacznę jeść wypieki z pełnych receptur, to niebawem będą mnie kulać i dokulają do stolicy albo i dalej :). Jednak nie myśl, że odpuszczam odwiedzanie Ciebie :). Oj, co to, to nie :).! Zatem czekam na nowe wpisy z wielką niecierpliwością :).

        Polubienie

      2. Ha ha, mój też jakoś strajkuje i mam podobny problem 😜 Chyba czas zacząć odwiedzać regularnie sąsiadów hihi :)
        A nowy wpis już jutro, bo internet jak na razie jest, a i nowe ciasto na deser dziś było :)
        Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s