Inne · Na Boże Narodzenie

Domowa gorąca czekolada…

IMG_3032

Mąż mój osobisty ma (oprócz mnie, Zuzi i ciężarówek ;) jedną wielką miłość – mleko. Dodaje je do kawy, popija nim niedzielne ciasto lub białą czekoladę, którą z łobuzerskim uśmiechem wyciąga z kuchennej szafki. Patrząc na niego trudno nie zgodzić się choć w części ze stwierdzeniem, że mężczyźni to duże dzieci. Zwłaszcza, gdy po pracy siada na kanapie z kubkiem gorącego kakao i ogląda kreskówki, podczas gdy Zuzia skacze dookoła, rozrzucając zabawki. Nic dziwnego, że patrząc na Jamiego Olivera przygotowującego w telewizji domową gorącą czekoladę, od razu pomyślałam o Piotrku :)

Już wcześniej zdarzało mi się przeglądać przepisy na domowe miksy, z których w kilka minut można przygotować ten pyszny rozgrzewający napój, ale jakoś nigdy nie przemawiały do mnie na tyle, by je wypróbować. Co innego receptura Jamiego, który na moich oczach wyczarował z zaledwie kilku składników kubek bardzo obiecująco wyglądającej domowej czekolady.

Prawdę mówiąc o pierwszej próbie byłam nieco rozczarowana. Owszem napój, był aromatyczny i wspaniale kremowy, ale, jak dla mnie, za mało słodki i nie dość… czekoladowy. Po kilku eksperymentach z cukrem, kakao i czekoladą, otrzymałam mieszankę zdecydowanie bardziej odpowiadającą gustom moim i Męża :)

Polecam :)

Składniki na około 1l mleka:

  • 2 łyżki napoju słodowego Horlicks
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej (lub ziemniaczanej)
  • 3 i 1/2 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki ciemnego kakao
  • 100g gorzkiej czekolady 70%
  • 100g mlecznej czekolady (ja użyłam 52%, ale każda inna dobrej jakości się nada)
  • szczypta cynamonu
  • szczypta soli

Wykonanie:

Wszystkie suche składniki wymieszaj i przesiej do miski.

Gorzką i mleczną czekoladę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach i wmieszaj do przesianych suchych składników.

Tak przygotowaną mieszankę przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku.

By przygotować porcję gorącej czekolady, zagotuj 250ml mleka, dodaj do niego 2 czubate łyżki czekoladowej mieszanki. Gotuj na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż wszystkie składniki się połączą i całość zgęstnieje.

Podawaj gorące np. z piankami lub bitą śmietaną.

Smacznego :)

Rozgrzej się na jesień

Reklamy

7 thoughts on “Domowa gorąca czekolada…

  1. Mój Małżon także uwielbia mleko :) Ogólnie jest nabiałożerny, mięsiwo mogłoby dla niego nie istnieć :D
    Ja dzisiaj podnoszę temperaturę grzańcem, ale i na gorącą czekoladę przyjdzie pora ;)
    Wygląda pysznie!

    Polubienie

    1. He he, mój też nie płacze, jeśli na obiad zamiast schabowego dostanie zieleninę lub jakąś chudą zupkę. Ale za rosół dałby się pokroić :))
      Zimno ma swoje plusy, bo można bezkarnie popijać grzane wino i zajadać się czekoladą „na rozgrzanie” :)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s