Ciasteczka

Czekoladowo-miętowe oczka…

IMG_2371

Nadeszły bardzo dobre dni – ciocia przyjechała do nas na trochę i Zuzia chwilowo nie potrzebuje mamy (no może tylko do usypiania, bo tu mamy nikt na razie nie zastąpi). W ciągu dnia jednak dziewczyny szleją, urządzają koncerty na wszelkiego typu sprzętach domowych i bawią się w księżniczki, a ja kręcę się po kuchni, delektując się świętym spokojem (pomijając oczywiście kocią muzykę dochodzącą z salonu ;). Do tego za oknem słoneczko i mąż w domu. Życie bywa bardzo przyjemne :))

Korzystając z tak sprzyjających warunków zamieszczam zaległy przepis, który po prostu musicie wypróbować. Serio, musicie! ;)

Te ciasteczka zawładnęły moim sercem :) Są miękkie, ale dość zwarte, mocno czekoladowe, z delikatnym posmakiem mięty i odrobiną miętowo-czekoladowego ganache. Smakują wybornie, wyglądają uroczo i będą pysznym dodatkiem do poobiedniej kawy. Choć początkowo nie byłam do nich do końca przekonana, teraz mogę śmiało powiedzieć, że są jedyne w swoim rodzaju i zdecydowanie warte zachodu.

Polecam :)

* przepis z książki „Home sweet home. 100 new recipes for baking brilliance” The Hummingbird Bakery

Składniki na około 20 – 24 ciasteczka:

  • 60g ciemnej czekolady (min. 70% kakao)
  • 110g miękkiego, niesolonego masła
  • 40g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka ciemnego cukru muscovado
  • 1 żółtko dużego jajka
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka esencji miętowej
  • 125g mąki pszennej
  • 30g ciemnego kakao
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 75g cukru demerara

Wypełnienie:

  • 40g białej czekolady
  • 1 i 1/2 łyżki kremówki (zastąpiłam mlekiem)
  • 1 łyżeczka esencji miętowej

Wykonanie:

Ciemną czekoladę posiekaj i rozpuść w kąpieli wodnej lub mikrofalówce (uważając, by się nie przypaliła). Odstaw do przestudzenia.

W misie miksera utrzyj masło z drobnym cukrem oraz cukrem muscovado na jasną, puszystą masę. Dodaj żółtko oraz oba ekstrakty i zmiksuj dokładnie. Na koniec wmieszaj roztopioną czekoladę.

Do masy maślanej przesiej mąkę z kakao oraz solą i zmiksuj, aż powstanie gęste ciasto. Zrób z niego kulę, owiń szczelnie folią spożywczą i włóż do lodówki na około 40 minut.

Ze schłodzonego ciasta formuj kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczaj w cukrze demerara. Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i w każdej kulce rób nieduże wgłębienie kciukiem.

Piecz w temperaturze 170°C przez około 15 minut, aż popękają nieco na brzegach. Uważaj, by nie piec ich zbyt długo (wystarczy, by były trochę ścięte), bo po wystygnięciu stwardnieją.

Upieczone wystudź na kratce.

Podczas gdy ciasteczka stygną, przygotuj ganache. Białą czekoladę posiekaj drobno i wrzuć do niedużej miski. Kremówkę zagotuj i zalej nią posiekaną czekoladę. Poczekaj, aż zacznie się rozpuszczać, po czym dodaj esencję miętową i wymieszaj, aż powstanie gładka, jednolita masa.

W zagłębienie każdego ciasteczka wlej odrobinę polewy miętowej. Tak przygotowane ciastka wstaw do lodówki, by polewa stężała (około 20 – 30 minut).

Smacznego :)

Advertisements

9 thoughts on “Czekoladowo-miętowe oczka…

  1. Talentu umysłu zdolności pomysłów nie da się skopiować -Można tylko udawać -powtarzając – czynności opisane w przepisach -Więc żadnego cudu nie stworzy nikt-tylko ten pierwszy -inni naśladują ,kserują ITD ITD..

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s